I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stanik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stanik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 marca 2017

SOAK płyn do prania delikatnych rzeczy







Soak to płyn do prania bielizny, ale i też innych, delikatnych rzeczy z którymi powinniśmy obchodzić się delikatnie. Stworzony specjalnie na potrzeby rynku, jedyny i niepowtarzalny. Mówi się o nim, że to produkt "przedłużający życie bielizny". Występuje w wersjach zapachowych oraz w wersji bezzapachowej. Możemy go nabyć w różnych objętościach, a nawet w mini saszetkach, by wypróbować i zdecydować, czy chcemy zakupić większy. Oferta płynu Soak w ostatnim czasie znacznie się rozszerzyła, znajdziemy go w ogromnej liczbie sklepów z bielizną Panache. Coraz to nowe nazwy sklepów oferują nam ten płyn. Co prawda w najbliższym sklepie z ofertą Panache od mojego miejsca zamieszkania go nie ma, ale panie brafitterki wiedzą o nim co nieco. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni i będę mogła go kupić w moim ulubionym sklepie.



Moje buteleczki mają po 90 ml i są w wersji o zapachu ananasów oraz cytrusów. 
Śmiało mogę powiedzieć, że płyn jest bardzo wydajny, mam go już bardzo długo i mam nadzieję, że długo jeszcze ze mną pozostanie. Bardzo lubię z nim prać biustonosze, głównie do tego mi on służy, gdyż inną bieliznę nie piorę ręcznie, a to z powodu brak czasu lub mojego braku organizacji. Soak jest przeznaczony właśnie do prania ręcznego. Jego delikatność i naturalność pozwala nam prać bez płukania. W ten sposób delikatna woń zapachu pozostaje na bieliźnie i utrzymuje się przez kilka dni na pranej w nim bieliźnie. Doskonale odświeża i oczyszcza moją bieliznę, a brak konieczności płukania przyspiesza "zabieg", co dodatkowo zachęca do ręcznego prania. Soak jest jak lek dla moich biustonoszy, które choćby ze względu na swoją cenę potrzebują delikatnego traktowania, by posłużyły choćby 1,5 roku. Tak, tyle właśnie, a może i dłużej wytrzymują biustonosze prane z płynie Soak. Mowa tutaj oczywiście o biustonoszach kupionych w sklepach brafitterskich, np. Panache (moje ulubione), a nie bazarowych, które trudno nawet nazwać biustonoszami, ale to całkiem inny temat.    
Płyn Soak nie podrażnia skóry, możemy nawet się w nim kąpać. Dla mnie to niesamowita innowacyjność, dzięki której wiem, że moja bielizna jest w najlepszych rękach, a moje piersi w najlepszej ochronie. 

Na temat doboru, dbania i zakładania biustonoszy pisałam tu.





100% eko
Produkowany jest w Kanadzie w certyfikowanej placówce Health Canada Skincare. Jest produktem w 100% biodegradowalnym, wraz z opakowaniem jest produkowany z komponentów przyjaznych środowisku.  



Wersje zapachowe
- scentless - czyli bezzapachowy - idealny dla osób które nie lubią zapachów,
- fig - świeży, bazujący na słodkiej fidze i liczi,
- yuzu - bazuje na zapachu eukaliptusa oraz cytrusów,
- lacey - bazuje na zapachu wiosennych kwiatów,
- celebration - słodki i delikatny, bazujący na zapachu czerwonej herbaty,
- pineapple grove - słodki, delikatny i przyjemny zapach ananasów.

Każdy z tak szerokiej gamy zapachowejpowinien znaleźć coś dla siebie. Mnie do gustu przypadł nowy zapach ananasowy, ale chętnie używam wszystkich po kolei i odkrywam ich naturalną moc. 


Objętości
- 375 ml
- 90 ml
- mini saszetka


Na wesoło
Żadne pranie już mi nie jest straszne,
Polubiłam nawet pranie ręczne.
Bo o biustonosze należycie trzeba dbać,
A z Soakiem prania nie trzeba się bać.
O stroje kąpielowe zadbać też by się przydało,
Lecz w samej wodzie to za mało.
Soak jest za to na szczęście,
Co ukazuje moje zdjęcie.
Z Soakiem płukać bielizny nie trzeba,
Soak przychyli Ci trochę nieba.
Zapachowy czy też nie,
On najdelikatniejszy przecież jest.
Świetny do ubrań delikatnych,
Kolorowych, białych, czarnych.
My z Soakiem pranie robimy,
W towarzystwie całej rodziny.
Czas w ogrodzie spędzać lubimy,
Więc z Soakiem się bawimy.
Bo i dla małych rączek się nadaje,
Nie podrażnia, słowo matki daje.
Pranie z Soakiem to frajda wielka,
Wielka też jest jego butelka.
Jak widać pranie poszło w ruch,
Soak wypierze każdy ciuch.
I płukać nawet nie musimy,
Wystarczy, że pięknie rozwiesimy.
A cała zabawa taka,
To wszystko tylko wtedy, gdy masz Soaka.



Polecam płyn Soak. 
Nie odmawiajmy sobie tej wygody i delikatności. 

środa, 8 kwietnia 2015

Brafitting - prawidłowe zakładanie i pielęgnacja biustonoszy


Brafitting - z ang. bra - biustonosz, fit - dopasować. Nazwa wywodzi się z Wielkiej Brytanii i oznacza proces odpowiedniego dopasowania biustonosza, gdzie podstawowym krokiem jest prawidłowe zmierzenie obwodu pod biustem i obwodu w biuście (o czym mowa w poprzednim poście). Ważne jest znalezienie dla siebie odpowiedniego modelu i oczywiście prawidłowe założenie. Wydawałoby się co takiego trudnego w założeniu biustonosza, a jednak nie jest to tylko zapięcie haftki i naciągnięcie ramiączek. 



Sposób zakładania biustonosza

- nałóż miseczki na piersi, a następnie zapnij haftkę na najdłuższe zapięcie. Dlaczego najdłuższe? Ponieważ z upływem czasu nasz stanik może się trochę rozciągnąć, wtedy będzie czas, by haftkę zapiąć na ciaśniejszą (wyjątkiem są panie w ciąży, które powinny przewidzieć, że ich obwód pod biustem może się powiększyć, wtedy wskazane będzie poluźnienie haftki),
- następnym krokiem jest regulacja ramiączek, ustaw je tak, by biustonosz ładnie podnosił biust, lecz by ramiączka nie wrzynały się w nasze ramiona. Na ramiączkach w końcu spoczywa część ciężaru piersi.
- ostatnim, ale nie mniej ważnym etapem jest prawidłowe umieszczenie piersi w miseczkach. Możemy zrobić to dwiema metodami, ja preferuję dokładniejszą, polegającą na wygarnięciu piersi ręką. 

Robimy to w następujący sposób:

- pochylamy się do przodu,
- prawa pierś: prawą ręką odsuwamy lekko fiszbinę od ciała, lewą zaś płasko wkładamy do miseczki, wygarniamy pierś i skórę w lewą stronę, ku środkowi miski. Sięgamy tak daleko, jak tylko to możliwe, wypełniając tym samym miseczkę. Fiszbinę odkładamy na miejsce,
- to samo robimy z drugą piersią (fiszbinę odchylamy lewą ręką, wygarniamy pierś prawą),
- teraz możemy się wyprostować i ocenić czy miski w naszym staniku mają odpowiednią wielkość.


Pielęgnacja biustonosza

1. Zawsze pierzemy bieliznę przed pierwszym założeniem, nie tylko ze względów higieny, ale i też z powodu prawdopodobieństwa zawartości w materiałach różnych chemikaliów poprodukcyjnych.

2. Biustonosze pierzemy najlepiej ręcznie, wtedy na pewno dłużej nam posłużą. Nie wolno używać płynów zmiękczających, gdyż materiał traci wtedy swoją elastyczność (Raz nie zawsze - mój zakupiony ostatnio biustonosz, niestety obcierał mnie pod pachami, wymoczyłam go w płynie do płukania, co świetnie rozwiązało mój problem).

3. Pranie w pralce - zaraz po zakupie bardzo dbam o nowe biustonosze, piorę ręcznie, lecz z czasem lądują one w pralce. By wyprać biustonosz w pralce musimy koniecznie zapiąć haftki, by nie podarły nam delikatnego materiału. Konieczne jest też użycie woreczka lub poszewki do prania bielizny. Bez tego pranie w automacie jest zbrodnią przeciwko naszej najcenniejszej bieliźnie.



 

wtorek, 7 kwietnia 2015

Brafitting - jak dobrze dobrać biustonosz



Brafitting to obecnie najpopularniejsze słowo w branży bieliźnianej, choć podejrzewam, że każdy je inaczej rozumie. Co brafitting więc oznacza dla Was? Dla mnie to nic innego jak sztuka doboru biustonosza, cały proces właściwego doboru. Proces ten składa się z dokładnego określenia rozmiaru (obwód pod biustem oraz w biuście) oraz wyboru spośród całej gamy idealnego modelu dla nas. Biustonosz powinien być tak dobrany, byśmy  czuły się komfortowo i wygodnie, miały pięknie uformowany biust, a stanik był dla nas niczym druga skóra. Odpowiednio dobrany biustonosz to również kwestia zdrowia każdej kobiety. Źle dopasowany może powodować bóle karku, pleców, deformację piersi. 

Cechy charakterystyczne dobrze dobranego biustonosza:
1. Wygodny,
2. Środek (mostek biustonosza) dobrze przylega do ciała,
3. Fiszbiny okalają piersi całkowicie,
4. Fiszbiny przylegają pod piersiami do klatki piersiowej,
5. Fiszbiny odpowiadają naturalnemu kształtowi piersi,
6. Miseczka nie ma załamań, jest całkowicie wypełniona,
7. Piersi nie wrzynają się w miseczki, nic nie "wypływa",
8. Obwód leży poziomo, jest ściśle dopasowany, jednak nie powoduje dyskomfortu,
9. Ramiączka nie wrzynają się w ramiona,są ułożone równolegle do siebie.


Jak dobrać biustonosz?


1. Zmierz się pod biustem - poznaj swój rozmiar pod biustem. To punkt wyjścia w ustaleniu zarówno rozmiaru pod biustem (liczba) jak i rozmiaru miseczki (literka).

- mierzymy się na stojąco, bez ubrania, bez stanika,
- miara musi znajdować się poziomo z przodu i z tyłu,
- pomiaru dokonujemy na wydechu,
- lekko ściskamy się miarką,
- od uzyskanego wyniku odejmujemy 3cm i zaniżamy w dół, np. nasz obwód wynosi 72cm,
  a więc 72 - 3 = 69, zaniżamy i otrzymujemy 65 - oto nasz rozmiar biustonosza.


2. Zmierz się w biuście. Pomiar niezbędny do ustalenia miseczki.

- mierzymy się w miękkich, nieusztywnianych biustonoszach, które podnoszą nam biust,
- na stojąco (lub pochylając się do przodu - Panie o mniej jędrnych piersiach),
- miarę lekko napinamy, nie mocno, powinna leżeć równo z przodu i z tyłu,
- ostatnim krokiem jest odszukanie w tabeli naszego rozmiaru miseczki.


Musimy pamiętać, że rozmiarówki różnią się od siebie, w zależności od firmy biustonosza. Ostatnio zaskoczeniem było dla mnie, że dwa biustonosze tej samej firmy (KrisLine) i w takim samym rozmiarze różniły się od siebie głębokością miseczki dość sporo, zależność polegała tylko na tym, że były w innych kolorach. Więc jeśli biały pasuje na nas, to nie znaczy, że czerwony również będzie. 
 
Jak zmierzyć głębokość miseczki?  

Jeśli mamy zamiar zamówić biustonosz przez internet, warto znać głębokość miseczki, to nam ułatwi sprawę.
To proste. Wywiń biustonosz na lewą stronę i nałóż go na kolano. Zmierz miarką na płasko długość od fiszbiny na mostku, poprzez całą miskę do fiszbiny podpachowej, prowadząc miarę przez najgłębsze miejsce w biustonoszu.  
Od obwodu w biuście odejmujemy rozmiar pod biustem. Wynik odczytujemy w tabeli, która określa nam rozmiar miseczki. Pamiętaj, że wszystko zależy od marki biustonosza.





Aby odczytać swój rozmiar w tej tabeli:

- odnajdź swój rozmiar pod biustem w lewej kolumnie (np. 65)
- następnie, w tym samym wierszu, odnajdź kratkę ze swoim obwodem w biuście (w centymetrach)

Kolumna, w której znajduje się twoja kratka, będzie oznaczona twoim rozmiarem miseczki (np. FF).







Pamiętaj!!! Pomiary to nie wszystko.

Możemy znaleźć wiele producentów biustonoszy. W zależności jakiej firmy stanik zamierzamy kupić, musimy regulować swój rozmiar do rozmiarówki danej firmy, np. w brytyjskim przeliczniku pasuje nam 65 FF, a w polskim 70 F.  Kupno przez internet nie zastąpi nam nigdy przymierzenia w tradycyjnym sklepie, sama skusiłam się kilka razy, nie zawsze się udało kupić odpowiedni. Jak wcześniej wspomniałam, biustonosze mogą różnić się rozmiarem nawet jeśli są jednej firmy i rozmiaru. Na polski rynek aktualnie wchodzi coraz więcej biustonoszy zagranicznych marek, dostęp do choćby Freya czy Panache nie jest już tak utrudniony jak kiedyś. Nie musimy więc zamawiać przez internet na oko, możemy szukać swych wymarzonych biustonoszy w dobrych polskich sklepach, do czego gorąco zachęcam. 
Jeśli któraś z Was obliczyła właśnie swój rozmiar określony wg moich wskazówek, który różni się znacząco od rozmiaru na swoim aktualnym staniku, to znaczy, że właśnie zrobiłaś pierwszy krok w stronę metamorfozy, jaką daje zmiana stanika na dobrze dobrany. 
Nie bójmy się dużych misek, jak widzimy, że z tabeli wychodzi nam FF, myślimy niee... to pewnie coś nie tak. Zawsze pamiętajmy o tym, że im mniejszy rozmiar obwodu biustonosza, tym większa miseczka, to normalne.

I już tak na koniec... Utkwiła mi scena w programie Project Runway, gdzie modelka mówiła, że ma rozmiar stanika 65 D, z czego została przez wszystkich wyśmiana, mimo iż tłumaczyła na czym to wszystko polega, mimo iż pokazała metkę swojego stanika, na którym widniał rozmiar 70 E, czyli jeszcze większy. Została obiektem drwin, że sobie dodaje i przypisano jej rozmiar miseczki B. Mimo iż byli tam sami projektanci, pokazali, że potrafią tylko dyskutować o rzeczach, na który temat pojęcia nie mają.