I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prószyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prószyński. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 czerwca 2018

METODA WODNA - recenzja książki



Autor: John Irving
Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Ilość stron: 424
Cena z okładki: 44 zł 
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2018 






"Metoda wodna"- co to w ogóle może znaczyć? Wybierając tę książkę spodziewałam się czegoś dziwnego, bo w sumie sam tytuł niczego nie sugeruje czytelnikowi. Czy znalazłam coś dziwnego? I tak i nie. 

Książka Johna Irvinga to opowieść o trzydziestolatku, który sam nie wie, czego chce od życia. 

Główne wątki to: urologia, tłumaczenie poematu z języka staro-dolno-nordyjskiego, problemy z narkotykami. Spróbujmy to wszystko teraz połączyć. Urolog z Francji, w wolnym czasie tłumaczy stare teksty, żeby zarobić na narkotyki. Nie, nie pasuje...
A może: niepewny siebie student, który w sumie przez przypadek poznaje Dużą (naprawdę dużą) kobietę, którą kocha, ale mimo to ją zdradza. Poprzez swoje przygody ma pewne problemy z oddawaniem moczu, w końcu ucieka do innej kobiety, wplątując się w aferę narkotykową. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak Irvingowi udało się to wszystko połączyć w spójną całość! 
Trumper próbuje stworzyć dojrzały związek, co oczywiście mu się nie udaje ze względu na jego dziecinną postawę. Była żona wciąż coś do niego czuje, ale co z tego jeżeli jego kolejna kobieta już jest w ciąży. Jakie będą ich relacje? Czy przyjaźń między nimi będzie istniała czy jednak atmosfera nie będzie zbyt przyjemna? Zakończenia niestety (a może stety?) nie zdradzę, ale mogę powiedzieć, że właśnie dla takiego niespodziewanego zwrotu akcji warto czytać książki Irvinga! 



Autor od razu wprowadza nas w akcję, gwarantując że już od pierwszej strony nie będziemy się nudzili!
Chyba jednym minusem tej książki jest strasznie zagmatwana fabuła. Chociaż poruszane problemy są bardzo ciekawe myślę, że czytelnik w pewnym momencie może się zgubić czy czyta o aktualnych wydarzeniach z życia Trumpera, czy jest to retrospekcja, a może po prostu wyobraźnia głównego bohatera? Jednak poza tym chwilowym zagubieniem książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, w sam raz do czytania na hamaku w letnie dni.
Pozostaje jeszcze znaczenie tytułu- metoda wodna jest to jedna z metod, jakie zalecił Blagierowi francuski urolog, aby mógł uporać się z problemami zdrowotnymi. I choć jest to powieść głównie o miłości, wyborach życiowych i dojrzewaniu emocjonalnym bohatera z całą pewnością dzięki niej możemy wzbogacić naszą wiedzę o kilka ciekawostek z zakresu urologii. Dla sympatyków medycyny strzał w dziesiątkę! ;) 
Jednak najbardziej zaskoczyło mnie to, że choć tłumaczenie poematu w języku staro-dolno-nordyjskim początkowo wydawało mi się dość nudne, na koniec nie mogłam doczekać się, co stanie się z Akthelt i Gunnel!




Martyna 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Wróbel co oćwierkał sąsiadów

Pan Poeta

Prószyński i S-ka na Fb
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Strony: 26
Oprawa: Twarda
Format: 21 x 26
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 24,90 zł


Pana Poetę poznaliśmy już wcześniej, przy recenzji książki "Kura co tyła na diecie". To przezabawny dwumetrowy autor, z masą pomysłów na każdy dzień. We wszystkim znajdzie jakiś morał i zabawne wyjście z sytuacji. Polecam Pana Poetę dla dzieci już o 3 roku życia. Jego twórczością zachwycają się również dorośli, o czym dowodzą liczne recenzje, zbierane wśród blogerów. 

Zajrzyjmy więc do świata wróbelka, co oćwierkał sąsiadów.
Zabawne rymowanki wprowadzają dziecko w świat zwariowanych historyjek, dziś opowieść o wróbelku, bardzo niezadowolonym wróbelku. Bo jak tu sobie żyć i ćwierkać w spokoju, jak inni w koło tylko hałasują i fałszują, w ogóle nie zważając na wróbla? Morał z tego taki, by żyć w zgodzie trzeba się wzajemnie szanować i zgodnie ustalać pewne rzeczy. Ale co jeśli wróbelek sam najwięcej z tego wszystkiego hałasuje? Drzewko jest jedno, a ptaszków wiele i każdy ma inny zapał do śpiewu. 



Jak pisałam o "Kurze, co tyła na diecie" tak samo mogę powiedzieć o tej publikacji Pana Poety, ot to bajka, choć krótka, to w trafny sposób opowiada, jak zaakceptować siebie, innych oraz jak być szczęśliwym ceniąc to co mamy. Nie każdy jest taki sam i nigdy nie będziemy  identyczni. Prawdziwe piękno to nasze wnętrze, to jacy jesteśmy dla innych, jak oceniamy samych siebie oraz jak postrzegamy świat. Jeśli wróbel zaakceptuje krakanie wrony, stukanie dzięcioła, dźwięki sowy czy też śpiew kukułki, to one także zaakceptują artystyczny śpiew wróbelka. Wzajemne docenienie się i zgoda, doprowadzi nas do szacunku i pokoju. Nie tylko na drzewie, ale i w prawdziwym życiu. Nie tylko wśród dzieci, ale i również wśród dorosłych, a może i przede wszystkim... 

Bardzo barwna, idealnie zrytmizowana i przezabawna opowieść z morałem, nie tylko dla najmłodszych. Mądrość z tej książki śmiało powinni czerpać również dorośli.



ZAPOWIEDŹ 




piątek, 20 stycznia 2017

KAJTEK, UWAŻAJ

Mały miłośnik książek zakłada okulary


www.proszynski.pl

Prószyński i S-ka na fb






Autor: Jennifer Berne
Tłumaczenie: Janusz Kokoszewski i Dorota Koman
Ilustracje: Keith Bendis
Strony: 33
Format: 26,3 x 26,3
Oprawa: Twarda
Wydanie: 12.01.2017
Wiek: 4+
Cena z okładki: 25 zł

Obie autorki cyklu opowieści o Kajtku soszą okulary. Jennifer Berne zakłada je do czytania oraz gdy chce się dokładnie przyjrzeć kolejnym wydaniom opowieści o Kajtku, które to tłumaczone są w wielu językach m.in.: na chiński, hiszpański, kataloński, portugalski, czeski, słowacki, koreański oraz włoski. Jej szpak jest znany w wielu krajach, również w Polsce. Ilustratorka natomiast, czyli Keith Bendis nosi okulary, bo super w nich wygląda, dodają jej uroku zupełnie jak Kajtkowi.




Urocze i porywające ilustracje, mówią same za siebie, niekiedy nie potrzebują tekstu, który ten z kolei dodaje im jeszcze większej wyrazistości. Starannie dobrane słowa idealnie pasują do niebanalnych obrazków, które mnie całkowicie zachwyciły. Całość wydaje się ambitna i porywająca. Przekaz jaki niesie ta książka dla czterolatków jak najbardziej na czasie. Poruszanie problemów empatii i tolerancji przejawia się w wielu pozycjach książkowych, które to zachęcają nas, rodziców, by nie zapominać wpajać tych ważnych wartości naszym dzieciom już od lat najmłodszych. Książeczka Kajtek, uważaj to właśnie jedna z takich propozycji dla najmłodszych czytelników. 

Dzieci ucząc się zachowań, najbardziej przyswajają wiedzę poprzez przykłady. Kajtek, który potrzebuje okularów, jest tego świetnym przykładem. Jako jedyny zaczyna nosić okulary, jednak nie jako jedyny ich potrzebuje. Dzięki okularom, został ocalony. Wtedy też Kajtek przestaje się ich wstydzić, w końcu uratowały go, dzięki okularom mógł nadać sygnał SOS gdy był w opałach. Od tej chwili jest podziwiany wśród wszystkich w około. Inni zaczynają mu zazdrościć, szybko się jednak okazuje, że oni też zaczynają nosić okulary, a ci którzy mają dobry wzrok, noszą okulary przeciwsłoneczne. Kajtek, szczęśliwy wzór odwagi do naśladowania, jest dumny z siebie, swoich okularów oraz swych kuzynów, którzy przestali się z niego naśmiewać idąc w jego ślady. 
Nie wytykajmy więc inności innym, gdyż sami możemy znaleźć się w podobnej sytuacji, a wtedy nie będzie nam wesoło.