I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolerancja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolerancja. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

Wędrowne ptaki

Czyli była sobie tolerancja...


Autor: Michael Roher
Tłumaczenie: Krystyna Bratkowska
Strony: 28
Oprawa: Twarda
Format: 21 x 29 
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 29,90 zł


Książka Michaela Rohera to lektura dla dzieci od lat pięciu, mówiąca o tolerancji i zapatrywaniu się na "inność", dlatego też przykuła moją uwagę. Wcześniej już przez moje ręce przewinęło się kilka książek edukujących o tym problemie, ta jest kolejnym dowodem na to, że warto czytać dzieciom o trudnych sprawach, emocjach i tolerancji. "Wędrowne ptaki" to treściwa, lakoniczna wręcz opowieść licząca 32 strony, opatrzona ilustracjami jak ze snu, które bardzo przypadły mi do gustu, oferując czytelnikowi prostotę i lekkość. W obrazach dominują szarości i brązy, oddając jednocześnie nastrój opowieści, nie jestem tylko pewna, czy dzieciom również się ta tonacja spodoba. 

Wzruszająca opowieść o przyjaźni Łukasza i Pauliny, która szuka schronienia w  miasteczku wraz z grupą Wędrownych Ptaków. Przybysze różnią się pod wieloma względami od stałych mieszkańców, co powoduje, że nie jest im łatwo zabiegać o akceptację. Nie czują się swojsko i niestety nie mogą zostać na długo, skazani są na tułaczkę w poszukiwaniu swojego miejsca, znów planują wędrówkę. Książka doskonale może tłumaczyć tułaczki emigrantów i ich sytuację społeczną. 



Strach przed obcymi, przed dzieleniem się z innymi został  w tej książce przeobrażony w poetycką opowieść o przyjaźni i szacunku, o zrozumieniu drugiego, "obcego" człowieka o chęci niesienia mu pomocy. Opowiada o fascynacją nieznanym i szacunku wobec odmienności, o bogactwie które wnosi w nasze życie "obcy". 

Rozwój przyjaźni został ukazany na tle zmieniających się pór roku, gdy nadchodzi zima, mieszkańcy miasteczka nie chcą dzielić się swoimi zapasami z Wędrownymi Ptakami, które znowu musza odejść. Znajduje się jednak jedna osoba, która daje dobry przykład i niesie pomoc, bezwarunkową i szczerą. „Ludzie często boją się obcych. Dlatego nie chcą się z nimi niczym dzielić ani nawet zbliżyć się do nich” Jak skończy się więc historia Łukasza i Paulinki? Czy będzie ona mogła zostać ze swoimi rodzicami w miasteczku i czuć się jak u siebie? 

Opowieść o tolerancji, przyjaźni, zrozumieniu i niesieniu bezwarunkowej pomocy bliźnim, choć wydają się oni początkowo obcy. To zaufanie i dobroć serca zmienia wszystko, kruszy mury i topi lody. Zjawisko empatii pojawia się w książce i zaznacza swoją wartość. Ciepła, klimatyczna i zmuszająca do głębokiej refleksji, bez względu na wiek czytelnika. Lekcja tolerancji potrzebna jest każdemu, nie tylko małemu.  








środa, 8 marca 2017

Dziwne zwierzęta

www.zakamarki.pl

Wydawnictwo Zakamarki na Fb


Autor: Lotta Olsson & Maria Nilsson Thore
Przedłożyła ze szwedzkiego: Agnieszka Stróżyk
Strony: 107
Oprawa: Twarda
Grzbiet: płócienny
Format: 15,5 x 22
Rok wydania: 2013
Cena okładkowa: 34,90 zł





Jesteś dziwny?
Jak bardzo dziwny?
Kto jest najdziwniejszy?
Mrówkojad niniejszym zaprasza na pierwszy konkurs zwierząt dziwnych.
Zgłoszenie należy przesłać do piątku.



Pięknie wydana książeczka ukazuje nam czternaście rozdziałów opowiadania o poszukiwaniu dziwności. Bo kto w końcu jest najdziwniejszy i czy dobrze jest być tym dziwnym czy lepiej nie? Przejrzysta i przyjemna, w pięknej oprawie, z dbałością o każdy szczegół. W środku delikatna i ciekawie przedstawiona, wierzch ozdobiony pięknym płóciennym grzbietem oraz śmiesznym obrazkiem. Zachęci niejednego małego i niejednego dużego.








Mrówkojad, bohater książeczki okrzyknięty został jako dziwny, czuje się z tym nieswojo i nawet mu trochę smutno, że inni tak go postrzegają. Chciałby być normalny, nie dziwny, bo co w nim takiego znowu dziwnego? I co w tym takiego fajnego? Mrówkojad postanawia poszukać odpowiedzi na to pytanie. Nie szukając daleko udał się do swej przyjaciółki Myszy. Ona jednak nie potrafi mu pomóc, choć jest bardzo mądrą myszą, nie poprawia humoru przyjacielowi. Orzecznica próbując jednak pocieszyć Mrówkojada, tłumaczy mu, że wspaniale jest być dziwnym, że powinien być dumny wyróżniając się na tle innych, że ma to coś w sobie, co robi go wyjątkowym. No bo kto najlepiej pocieszy jak nie nasz prawdziwy przyjaciel... Mrówkojad po rozmowie z przyjaciółką wpadł na pomysł, gdyż sam nie wiedział w końcu czy chce być najdziwniejszy czy też nie.

Urządził konkurs! Ach co to był za konkurs, dosłownie w sieci, nie tam jakiś zwykły ogłoszony na dębie w środku lasu, tylko profesjonalny i na dodatek z nagrodami. Było mnóstwo zgłoszeń, okazało się, że wiele zwierząt chce zyskać miano najdziwniejszego. Choćby taka Jętka co żyje tylko dobę i prosi o odbiór nagrody swoje wnuki, albo krowa co ma cztery żołądki, czy też Grzywacz Chiński Nagi co jest nagi lecz z duszą wrażliwą.




Wychodzi na to, że każdy jest inny, każdy gatunek zwierząt jest wyjątkowy i niepowtarzalny, choć może wydawać się dziwny dla niektórych. W książce pięknie kłania nam się tolerancja i akceptacja siebie. A jak się zakończy konkurs Mrówkojada? Sprawdźcie koniecznie.

Temat akceptacji siebie i innych przejawia się w wielu książkach. Historia w książce Dziwne zwierzęta została przedstawiona w bardzo pogodny sposób. Autorka pokazała nam, że można pokazać dziecku tolerancję i akceptację z bardzo delikatny sposób, nie wytykając nikomu błędów czy też nie pokazując, że bohater postąpił źle. Nie dość, że książeczka uczy zachowań, to jeszcze poszerza wiedzę dziecka o ciekawe szczegóły o zwierzętach.

Cztery słowa: bawi, uczy, zachęca i ciekawi.  



piątek, 20 stycznia 2017

KAJTEK, UWAŻAJ

Mały miłośnik książek zakłada okulary


www.proszynski.pl

Prószyński i S-ka na fb






Autor: Jennifer Berne
Tłumaczenie: Janusz Kokoszewski i Dorota Koman
Ilustracje: Keith Bendis
Strony: 33
Format: 26,3 x 26,3
Oprawa: Twarda
Wydanie: 12.01.2017
Wiek: 4+
Cena z okładki: 25 zł

Obie autorki cyklu opowieści o Kajtku soszą okulary. Jennifer Berne zakłada je do czytania oraz gdy chce się dokładnie przyjrzeć kolejnym wydaniom opowieści o Kajtku, które to tłumaczone są w wielu językach m.in.: na chiński, hiszpański, kataloński, portugalski, czeski, słowacki, koreański oraz włoski. Jej szpak jest znany w wielu krajach, również w Polsce. Ilustratorka natomiast, czyli Keith Bendis nosi okulary, bo super w nich wygląda, dodają jej uroku zupełnie jak Kajtkowi.




Urocze i porywające ilustracje, mówią same za siebie, niekiedy nie potrzebują tekstu, który ten z kolei dodaje im jeszcze większej wyrazistości. Starannie dobrane słowa idealnie pasują do niebanalnych obrazków, które mnie całkowicie zachwyciły. Całość wydaje się ambitna i porywająca. Przekaz jaki niesie ta książka dla czterolatków jak najbardziej na czasie. Poruszanie problemów empatii i tolerancji przejawia się w wielu pozycjach książkowych, które to zachęcają nas, rodziców, by nie zapominać wpajać tych ważnych wartości naszym dzieciom już od lat najmłodszych. Książeczka Kajtek, uważaj to właśnie jedna z takich propozycji dla najmłodszych czytelników. 

Dzieci ucząc się zachowań, najbardziej przyswajają wiedzę poprzez przykłady. Kajtek, który potrzebuje okularów, jest tego świetnym przykładem. Jako jedyny zaczyna nosić okulary, jednak nie jako jedyny ich potrzebuje. Dzięki okularom, został ocalony. Wtedy też Kajtek przestaje się ich wstydzić, w końcu uratowały go, dzięki okularom mógł nadać sygnał SOS gdy był w opałach. Od tej chwili jest podziwiany wśród wszystkich w około. Inni zaczynają mu zazdrościć, szybko się jednak okazuje, że oni też zaczynają nosić okulary, a ci którzy mają dobry wzrok, noszą okulary przeciwsłoneczne. Kajtek, szczęśliwy wzór odwagi do naśladowania, jest dumny z siebie, swoich okularów oraz swych kuzynów, którzy przestali się z niego naśmiewać idąc w jego ślady. 
Nie wytykajmy więc inności innym, gdyż sami możemy znaleźć się w podobnej sytuacji, a wtedy nie będzie nam wesoło. 








piątek, 6 stycznia 2017

Ancyklopek na placu zabaw




Seria o Ancyklopku, małym cyklopie ancymonie, to mądra i zabawna propozycja edukacyjna, dla dzieci od dwóch lat.

Autor: Piotr Dobry i Łukasz Majewski
Strony: 26
Format: 21x21
Oprawa: Całokartonowa
Rok wydania: 2016 
Cena z okładki: 24zł

SERIA:
Ancyklopek - 1 - Świat okiem Ancyklopka
Ancyklopek - 2 - Wszystkie psoty Ancyklopka
Ancyklopek - 3 - Ancyklopek na placu zabaw



Ancyklopek to chłopiec o jednym oku, który bardzo kochał  swoich rodziców, tak samo jak uwielbiał chodzić i bawić się na placu zabaw. Ancyklopek miał jednak jeden problem, jedno oko to nie tylko to co wyróżniało go spośród innych dzieci. Był o wiele większy od swych rówieśników i to sprawiało, że ciągle miał kłopoty. A to huśtawki nie wytrzymywały jego ciężaru, a to zaklinował się na zjeżdżalni lub zajmował połowę piaskownicy. Inne dzieci nie lubiły go i nie chciały się z nim bawić. Unikały Ancyklopka, więc  musiał on bawić się sam, lubił budować duże budowle z piasku, marzył, by spotkać prawdziwego przyjaciela, który zaakceptuje go takim jakim jest. Jak się okazało, Ancyklopek nie był jedynym samotnym dzieckiem na placu zabaw, na huśtawce od dłuższego czasu huśtał się chłopiec, z którym również nikt nie chciał się bawić. Gdy chłopcy z zaciekawieniem się sobie przyjrzeli, okazało się, iż tajemniczy chłopczyk ma czworo oczu (nosi okulary). Po chwili dwulatkowie nawiązali kontakt i razem wznosili ogromne budowle w piaskownicy, doskonale się przy tym bawiąc. Oboje znaleźli przyjaciela i byli szczęśliwi. To szczęście zauważyły inne dzieci i zaczęły się przyglądać wspaniałej zabawie jaka toczyła się w piaskownicy. Postanowiły dołączyć do zabawy, po chwili, żadne dziecko nie było osamotnione.   


Książka z morałem, uczy tolerancji przedstawionej w najprostszy sposób, by już najmłodsze dziecko, nawet dwuletnie, zrozumiało o czym mowa i uczyło się empatii. Często rodzice nie są niestety tolerancyjni, a dzieci powtarzają to, co usłyszą w domu. Dzieci szybko się uczą przyswajając wiedzę wynoszoną z domu, dopiero później ze szkoły. Rodzic - najlepszy nauczyciel dla dziecka, z największym autorytetem, którego dziecko kocha bezwarunkowo. Nasze dzieci zapewne nie raz spotkają się w życiu z: niepełnosprawnymi, o innym kolorze włosów czy skóry, o innej religii, z niepełnej rodziny, biednej czy bogatej. Książka ta nasuwa nam myśl, w jaki sposób powinny się zachować i jak traktować innych. 

Jakiś czas temu pewna młoda mama powiedziała mi, że swemu dziecku tłumaczy jego wyróżniający się kolor włosów, przekonując swą córkę iż jest wyjątkowa na tle innych dzieci, że na placu zabaw nigdy się ona jej nie zgubi i wśród dzieci szybką ją odnajdzie, właśnie dzięki włoskom. Piękne słowa, mądre i powiedziane z sercem. Uczmy masze pociechy tolerancji, wtedy dzieci wyróżniające się, nie będą mieć kompleksów tak jak Ancyklopek.