Aż muszę usiąść...
Spaghetti na obiad to nie był dobry pomysł...
Gdy usiadłam by wrzucić poniższy post, raptem 15 minut... Moja najukochańsza córeczka zrobiła pranie w łazience, takie tam ręczne najpotrzebniejsze jej rzeczy sobie uprała i przy okazji namoczyła łazienkę, wiecie, by odmiękła sobie. Od czasu do czasu podobno wskazane. Wysmarowała się też mydłem, tak dla czystości, później płacz i szczypiące oczki. Co robić, mamcia wytarła oczka i wysłała córunię by poszła się napić. Uprzednio przebierając maleńką, gdyż cała mokra.
Ok, czas sprzątnąć pływającą łazienkę, uprane rzeczy chyba wyschną nie?
Dziecko moje chyba zgłodniało w tym czasie, nie omieszkało się poczęstować obiadem, a że się trochę rozsypało po podłodze, oj tam, zdarza się najlepszym...
Dobra, robimy zdjęcia i sprzątamy, ale ale... zanim wypowiecie takie słowa do trzylatka, porządnie się zastanówcie. Gdy ja ogarniałam makaron z całej kuchni, moja malutka wzięła upraną bluzkę, logiczne, była mokra już, czyli pomijamy nawadnianie i zaczęła ścierać nią ławę. Niby wszystko ok, jakby ława nie była upaćkana w plastelinie, że aż grubo. Jaki morał z tego? Hmm czy plastelina się dopierze?
Strony
I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 lipca 2017
Aż muszę usiąść...
Etykiety:
dziecko.,
gotowanie,
nawadnianie,
obiad,
pranie,
sprzątanie
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Szybki obiad na całe zło
Czy i Wam się zdarza dzień, w którym nie macie ochoty zbyt dużo czasu poświęcić gotowaniu?
U mnie nastał taki dzień
Szybki obiad na całe zło
Mimo, iż czujemy się źle, smutek nas przytłacza, a stanie przy garnkach w kuchni nie jest nam dziś pisane, obiad trzeba zrobić, bo coś w końcu trzeba by zjeść...
Proponuje szybki obiad, z wykorzystaniem gotowych składników.
Zapiekanka warzywno-makaronowa z mięsem (lub bez, wg uznania)
Pichcimy warzywa na patelnię, ja zawsze lekko je sole, by nabrały dodatkowego smaku.
Makarony z 2 zupek chinek, czyli np.: Amino, moczymy w wodzie doprawionej proszkiem z tychże zupek. Jak będą miękkie, odsączamy je.
Mięso kroimy w kostkę, doprawiamy i obsmażamy. Ja zawsze odcedzam z ilości tłuszczy jaki jest na patelni, by było choć troszkę zdrowiej. (drób)
Dziś mięso do tej zapiekanki przygotowałam odrobinę inaczej niż,zawsze, smażąc kotlety schabowe (obtaczane w jajku i bułce tartej) i następnie krojąc je w kawałeczki.
Wszystko razem łączymy.
Dla spragnionych dodatkowych wrażeń, polecam zrobić do tego sosik lub też przynajmniej przygotować gotowy z proszku.
U mnie bez sosiku,ponieważ wg mnie, warzywa na patelnię nie powinny być traktowane sosem :)
Smaczniejszego!!!
Etykiety:
blog,
gotowanie,
i czerwone szpilki,
jak gotować.,
obiad,
prosty obiad,
przepis,
smacznie,
szybki obiad
Subskrybuj:
Posty (Atom)


