I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowość wydawnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowość wydawnicza. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2018

"Czas ucieka" - recenzja książki

www.proszynski.pl
Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb


Autor: Wiesława Maciejak
Ilość stron: 324
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2018
Cena okładkowa: 36 zł


Wiesława Maciejak- autorka książki "Czas ucieka" wprowadza nas w spokojne życie mieszkańców Warszawy. Bohaterowie powieści są zwykłymi mieszkańcami stolicy, którzy raczej nie wyróżniają się w tłumie. Teresa i Ksawery wiodą na pozór spokojne życie, jednak w życiu każdego nadchodzi chwila, która burzy cały ten spokój. Ksawery nieoczekiwanie musi wyjechać do Londynu, aby poddać się najnowszym metodom leczenia nowotworu. Odległość dzieląca zakochanych jest ogromna, jednak tylko wpływa na to, że jeszcze bardziej się do siebie zbliżają. Nieoczekiwanie rok po wyjeździe do Londynu otrzymują wiadomość od pielęgniarki z londyńskiej kliniki, że Ksawery jest mężem jej dziecka. Niedowierzanie połączone z nieufnością wpływają na relacje małżonków. Przeciwnościom losu nie ma końca! Rozpoczynają się procesy w sądzie, ustalanie ojcostwa... Jednak gdy Ksawery pierwszy raz widzi małą Lili od razu wie, że to on musi wychowywać dziecko. I choć ostatecznie Lili nie jest jego córką razem z Teresą postanawiają ją adoptować.

Jak mówi autorka "Od zawsze zbierałam słowa, obserwacje, rozmowy i chowałam je w skarbczyku zamykanym na klucz. Pomyślałam o napisaniu książki". Faktycznie "Czas ucieka" jest zbiorem wydarzeń, które możemy zaobserwować w wielu rodzinach. Jednak uważam, że jest to zbyt idealny obraz rzeczywistości. Problemy, z jakimi stykają się bohaterowie w magiczny sposób same się rozwiązują i odrobinę brakuje mi zmagań z nimi, jak z reguły wygląda to w prawdziwym życiu. Odrobinę idylliczny obraz z pewnością spodobałby się dojrzałym kobietom, które w zimowe wieczory zakochałyby się w tej książce. Mi- jako młodej osobie- brakuje dynamicznej akcji. Fabuła jest jednak interesująca i gdyby tylko dodać do niej nieco szybciej rozwijającą się akcję i więcej opisów emocji książka byłaby idealna zarówno dla młodzieży, jak i dla osób bardziej dojrzałych! Bardzo podobał mi się wątek Teresy i Leona, który nieco ożywił akcję. Dużym plusem jest też to, że autorka wprowadza wiele zabawnych wydarzeń, które z pewnością poprawiają humor i pozytywnie nastawiają nas do bohaterów, przez co nasza sympatia do nich w miarę rozwoju wydarzeń coraz bardziej wzrasta. 

Czy sięgnęłabym po tę powieść jeszcze raz? Mimo, że zbyt mocno mnie nie porwała to myślę, że tak. Zdecydowanie jest to przyjemna książka na chłodne wieczory, którą warto przeczytać!





sobota, 28 stycznia 2017

UCIECZKA Aleksandry Kowalskiej

www.proszynski.pl


Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb


Tytuł: Ucieczka
Autor: Aleksandra Kowalska
Strony: 247
Format: 12,5 x 19,5 
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2017
Cena z okładki: 33 zł

By zacząć wszystko od nowa, trzeba domknąć przeszłość.



Pewnego kwietniowego poranka w mieszkaniu na warszawskiej Ochocie Paulina czeka na wyjście męża do pracy i przygotowuje się do popełnienia samobójstwa...

Myślę, że to zdanie idealnie kładzie nam obraz na fabułę powieści.


Tajemniczy tytuł, kojarzył mi się z przygodą, podróżą. Na pierwszej stronie dowiadujemy się jednak, że nasza bohaterka powieści zaraz popełni samobójstwo, do którego skrupulatnie się przygotowała. Nie wiele ma to wspólnego z ucieczką, a może i ma tylko w innym tego słowa znaczeniu. Paulina, żona, matka oraz babcia, planuje zasnąć i się już nie obudzić. Czy życie aż tak jej dało w kość, że nie widzi innego rozwiązania? A jednak. Dla Pauliny życie ma się skończyć. Nieszczęśliwe małżeństwo, które zjada ją od środka i narastająca złość, którą pielęgnowała od długiego czasu nie pozwalają jej racjonalnie myśleć. Mimo całego przygotowania, Paulina działa pochopnie. Nie prosi o pomoc, dużo myśli, przelicza, nie widząc sensu dalszego egzystowania pod jednym dachem z człowiekiem, którego nienawidzi.

Dlaczego więc nie odejdzie? Dlaczego nie odeszła kilka, kilkanaście lat temu? Myślę, że odpowiedź na to i na wiele innych pytań z tym związanych znajdziemy nie tylko w tej książce, ale i w samym życiu, które to uczy nas co chwilę czegoś innego. Zbiór doświadczeń gromadzonych od wieków pozwala nam ocenić sytuację jako czytelnik. Co więc czuje osoba w wieku sześćdziesięciu pięciu lat uwięziona we własnym nieidealnym życiu?


Książka prowadzi nas po rozmyśleniach bohaterów, mało akcji, dużo myśli kłębiących się w głowach. Dużo planów i intryg. Nie tylko sama Paulina jest w centrum wydarzeń, do akcji zostaje włączony także jej syn, który trwa w swoim niewiernym małżeństwie tylko ze strachu przed podjęciem ostatecznej decyzji i poniekąd mąż, który jest równie sfrustrowany jak jego żona. Rozpoczyna się walka z czasem, kilometrami i myślami. Cała akcja powieści trwa cztery kwietniowe dni. W ciągu jednak tych krótkich dni wiele się wydarzy. Paulina odnajdzie spokój, a w jaki sposób? Przeczytajcie sami. 



Ucieczka to książka opowiadająca historię życia, życia zapewne wielu ludzi. Autentyczna, jakby na faktach. Autorka miała ciekawy pomysł na wyróżniającą się powieść wśród innych, czegoś mi jednak zabrakło. Czegoś co by mnie wciągnęło bez reszty. Powieść napisana mimo wszystko lekkim językiem, przyjemnie się ją czyta, mimo iż prowadzi po ciężkim temacie samobójstwa. Aleksandra Kowalska potrafiła ubrać w słowa temat nieszczęśliwych małżeństw i śmierci w taki sposób, że nie cierpnie nam skóra podczas czytania. Czas z tą lekturą wspominam ciekawie i przejmująco.  

środa, 25 stycznia 2017

W ciemnym mrocznym lesie

ŚWIATOWY BESTSELLER

Ktoś ma wziąć ślub

Kogoś czeka śmierć



Tytuł: W ciemnym mrocznym lesie
Autor: Ruth Ware
Strony: 376
Format: 13x20
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2017
Cena z okładki: 39,90 zł


Ruth Ware - dorastała w Sussex, na południowym wybrzeżu Anglii. Po ukończeniu studiów na uniwersytecie w Manchesterze przeprowadziła się do Paryża, po czym osiadła na stałe w północnej części Londynu, gdzie mieszka z mężem i dwójką dzieci. Pracowała jako kelnerka, księgarka, nauczycielka języka angielskiego oraz rzeczniczka prasowa. W ciemnym mrocznym lesie to jej debiutancka powieść - trafiła na listy bestsellerów "New York Timesa" oraz "Sunday Timesa" i była nominowana do wielu nagród literackich.





W ciemnym mrocznym lesie to thriller psychologiczny trzymający w napięciu od otwarcia książki, aż do jej zamknięcia. Przez krytyków wymieniany jednym tchem z takimi bestsellerami, jak Zaginiona dziewczyna Gillian Flynn czy też Dziewczyna z pociągu Pauli Hawkins. Wbija w fotel i całkowicie obezwładnia, nie dając szansy na kontakt ze światem zewnętrznym. Jak zaczniesz czytać, nie ma możliwości byś odłożył przed stroną 374.

Szklany dom na odludziu niczym upiorna scena w środku lasu, tajemniczy i przerażający, w którym nie ma kontaktu ze światem. Wszyscy obserwują, oceniają i powoli wylewają swoje dawne żale. Spotkanie grupki młodych ludzi po dziesięciu latach na wieczorze panieńskim nie koniecznie było dobrym pomysłem na miły idylliczny weekend tuż przed ślubem. Pytanie czy to miał być idylliczny weekend czy może coś zostało zaplanowane? Książka trzyma w napięciu i nawet na chwilę nie puszcza.

Zaskakujące wątki i przemyślana fabuła. Pisarka doskonale żongluje dwutorową narracją. Z jednej strony Nora, dwudziestosześcioletnia pisarka kryminałów biegnie przez las cała we krwi, ląduje w szpitalu z amnezją. Zostaje oskarżona o morderstwo z motywem. Z drugiej strony grupka przyjaciół, w tym Nora zjeżdżają się na wieczór panieński gdzie dochodzi do szeregu wydarzeń, częściowo zaplanowanych, a częściowo nie. Jedno jest pewne, każdy ma coś do ukrycia i każdy pod wpływem upojenia narkotykowego wylewa gorzkie żale przypominając Norze o wydarzeniach z przeszłości, które przez ostatnią dekadę próbowała wymazać z pamięci. Powrót do wspomnień Nora nie najlepiej znosi, marzy jedynie o powrocie do swojego londyńskiego mieszkania, ktoś ma jednak względem niej inne plany. Wszystko zostaje ukartowane, dochodzi do zabójstwa, brakuje tylko winnego. Kto strzelał, kto trzymał  za lufę i kto w końcu podmienił naboje na prawdziwe? Dlaczego pan młody zostaje wzięty za włamywacza? Czy cała historia ma głębszy sens czy jest może narcystycznym planem w obronie honoru?

W ciemnym mrocznym lesie to bardzo udany debiut. Jako czytelnik i fan kryminałów jestem usatysfakcjonowana podsycającym i nieprzewidywalnym nastrojem. Przez całą powieść co chwilę zmieniałam zdanie na temat kto jest mordercą, jednak im bliżej wydawała mi się prawda, tym byłam od niej dalej. Takie cechy właśnie powinien mieć thriller psychologiczny, zaskakujący w każdym momencie akcji.
Może się teraz będę czepiać, ale na stronie 359 zostały pomylone imiona. Kto przeczytał powieść zauważyć powinien, że sweter, który nosi Nora należał do Niny. Gdy Nora nam nakreśla, że: "a gdy dotykam swetra Nory" nie powinna wypowiadać swojego imienia. Zapewne jest to literówka, ja jednak nie lubię tego, mimo to autorka wybroniła się fajnym stylem twórczym i ciekawą okładką.