I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2020

Czego Ci nie mówię - Yasmin Rahman

 Wydawnictwo IUVI na FB

Wydawnictwo IUVI


Autor: Yasmin Rahman 

Strony: 235

Oprawa: Miękka za skrzydełkami 

Rok wydania: 2020



Nowość na mojej recenzenckiej półce. Książka trudna, ważna, tak jak lubię najbardziej. Historia trzech nastolatek planujących popełnić samobójstwo. Tajemnicza strona www ma im w tym pomóc, która szuka partnera do samobójczego czynu, w pojedynkę jest trudniej, a grupie siła. Czy strona okaże się pomocna i poukłada dziewczynom w głowach odwodząc ich od tej decyzji życia? A może powiadomi rodziców i tym samym uratuje pół świata, wybawca zza monitora. A może... 

To nie są proste historie, nie są proste myśli, nieprzewidziane zwroty akcji. Przewidzisz finał przed ukończeniem ostatniej strony powieści? Pamiętaj pakt to pakt, zobowiązuję. Gdy ludźmi rządzą skrajne emocje nic nie jest ważniejsze od tych myśli... Powodzenia przy nocnym marku. 

poniedziałek, 27 maja 2019

Twoje fotografie - Tammy Robinson

iuvi.pl
Wydawnictwo IUVI na FB

Autor: Tammy Robinson
Strony: 335
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami 
Rok wydania: 2019




Powieść pisana jest wspaniałym i wymownym wydźwiękiem. Akcja toczy się szybko i bez zbędnej zwłoki. Dzięki temu jesteśmy na bieżąco i wręcz pożeramy kartka za kartką. Scena za sceną, jednak smutna, inna radosna. Samo życie, ciężkie i realne. Szalenie ciekawa i pouczająca, jakby z morałem, przesłaniem dla kobiet, ale i mężczyzn, może uratuje komuś życie? Ja za ideą fabuły poszłam w ślady powieści, może i TY to zrobisz??
Ava - młoda kobieta z temperamentem i urodą. Zgrabna, radosna, pełna życia, które pragnie brać pełnymi garściami. Z tuzinem przyjaciół i wspaniałą rodziną. Ironia życia... Dopiero, gdy dowiadujemy się, że nasze życie się kończy, doceniamy to co mamy. Jakbyśmy nie mogli zrobić tego wcześniej i żyć najpiękniej. Nie generalizując, ale ostatecznie nie ma to jednak większego znaczenia, wszystkich czeka ten sam los, każdy znajdzie się w końcu w tym samym miejscu. Nie zmienimy nieuniknionego, lecz dojdziemy tam, gdzie główna bohaterka doszła zdecydowanie za szybko, tylko różnymi drogami i w różnym czasie, jak wspomina autorka powieści. 
Książka trochę smutna, trochę radosna, tchnęła we mnie nowe życie. Zaczęłam myśleć inaczej o życiu, a jej wzruszające fragmenty znam na pamięć... Umierająca, młoda kobieta pragnie żyć, dla siebie. Jednak nie może. Chcecie znać tę historie? A zapewniam, że warto, to zapraszam do lektury, nie zdradzę już ani grama więcej, bo tu nie o to chodzi. Jeśli chcesz spędzić czas nad wartościową książką, polecam. 


Wiśniowe serce Cathy Cassidy - recenzja


Autor: Cathy Cassidy
Strony: 280
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format: 13,5 x 20,5
Data wydania: 24.04.2019r.



Cukierkowa historia, a raczej czekoladowa, wiśniowa, bombonierkowa. Budząca zmysły smaku i nastoletniego romansu.
Cherry Castello - niepoprawna marzycielka, trzynastolatka wychowywana przez ojca, zostaje częścią wielkiej patchworkowej rodziny. W pakiecie dostaje cztery siostry, a czego jedna nie jest zadowolona z jej obecności w tym nowym, zwariowanym życiu, łączącym dwie rodziny. Cherry zakochuje się w chłopcu, ale jest to zakazana miłość, bez przyszłości. Jak myślicie, jak zakończy się ta niewinna, bo młodzieńcza miłość, a zarazem odwzajemniona i prawdziwa? Dziewczyna trudno odróżnia prawdę od fikcji, zatraca się w wymyślaniu i snuciu historii, czasem sama w nie wierzy. Czy nowe życie, jakie zafundował jej ojciec pomoże jej w odnalezieniu siebie samej?
Ciepła historia o prawdziwym życiu, choć młodzieńczym. Warto czasem poczytać książki dla młodzieży, choć te czasy u mnie już minęły, człowiek zapomina o prawdziwych życiowych problemach i zatraca się w naiwnych romansach i zauroczeniach. Problemy Cherry wydawają się proste, nieskomplikowane, a jej życie warte przeżycia. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o tej szalonej buntowniczce? Zapraszam do książki. Polecam.  


Zakładka w okładce - świetny pomysł, choć szczerze zauważyłam ją na samym końcu czytania. 

czwartek, 22 listopada 2018

Wśród nocnych cisz - mroczny pryschologiczny thriller

www.proszynski.pl
Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb

Autor: Małgorzata Hayles
Strony: 384
Oprawa: Miękka
Cena okładkowa: 36 zł
Rok wydania: 2018
Gatunek: Thriller psychologiczny



Małgorzata Hayles - anglistka, anglofilka, wielbicielka mody retro, przez chwilę mieszkała w Londynie by ostatecznie wybrać Poznań i pisać dla nas powieści. Autorka "Tymczasowa", "Sekretne życie Roberty" oraz "Trzecia osoba". A Wy znacie już wszystkie książki tej pani? Poznajmy kolejną...

Thriller psychologiczny czyli to co lubię najbardziej.

Małżeństwo. Czy szczęśliwe? Mąż znika. Odchodzi? Policja znajduje ciało, czy to on? Czy na pewno? Co się tutaj dzieje? Zakręcona sytuacja, pełno niedomówień, kłamstw, intryg? 

W małżeństwie różnie bywa, jak to w życiu. Ale gdy dowiadujesz się, że mąż przez całe Wasze wspólne życie okłamywał Cię w ważnej sprawie zaczynasz mieć dość. Tak jak nasza główna bohaterka. W tej powieści nic nie jest czarne albo białe. Stopniowane napięcie daje czytelnikowi czas do przemyśleń, choć i tak nie można być niczego pewnym. Przemyślana i mocna fabuła kładzie mocny zarys na psychologicznej treści. Książka mocna, warta wszystkiego, to jest to co lubię. Nie odłożysz jej i nie pozwolisz by czekała na wolną chwilę. Zaczytasz się tak jak i ja się zaczytałam i zapomniałam o otaczającym mnie wkoło świecie. Czy nie wystarczy dowodów by po nią sięgnąć? Bo w powieści właśnie o to chodzi, o charakter, napięcie i to coś. 

Czy Dagmara poukłada wszystko od nowa i pozna tajemnicę swojego męża? Z jaką klątwą przyjdzie się jej zmierzyć i czy będzie w tym wszystkim całkiem sama? Tajemniczy list jej podpowiada: "Pamiętaj, Dag, nic nie jest takie, jak się wydaje..." 







piątek, 26 października 2018

Wszystkiemu winni są faceci - Danuta Noszczyńska

www.proszynski.pl
Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb

Autor: Danuta Noszczyńska
Strony: 340
Oprawa: Miękka
Cena okładkowa: 38zł
Rok wydania: 2018





"Nie miałam potrzeby zastanawiania się nad przyszłością, moja bezpieczna codzienność nie stawiała przede mną takich zadań. Żyliśmy sobie spokojnie, córka nigdy nie sprawiała żadnych kłopotów, a opiekuńczy, zawsze pogodny i ugodowy mąż był filarem tego spokoju" Co się więc stało, że wszystko wywróciło się do góry nogami? Ludzie mówią, że jak coś działa to znaczy, że jest dobre. Po co ulepszać rzeczy, które nie zawodzą? Jak widać po kształcie powieści, wprowadzenie poprawek do życia tej rodziny nie przyniosło nic dobrego, a wyrządziło wiele krzywd, o których nawet im się wcześniej nie śniły. Od tak, życie tych osób zmienia się, dlaczego nie jest jak dawniej? O to sięgnijmy głębiej w fabułę.

Belferka z nienaganną wymową i strojem, opiekuńczy i kochający mąż, nastoletnia córka, dom pełen ciepła. Nagle wszystko się rozsypuje na milion kawałeczków, które trudno jest tej rodzinie poskładać. Alkoholizm, zdrada, zazdrość, brak rozmów, krzyki, nieodpowiednie towarzystwo, anoreksja i otyłość. To wszystko mieści się w fabule powieści. Można rzec, ot taka zwykła obyczajówka. Ciekawa, nie powiem bo faktycznie wciągnęła mnie. Jednak stereotypowa. Autorka, mimo swego ogromnego doświadczenia, ponieważ napisała już wiele książek, nie powaliła mnie na kolana. Stworzyła książkę trochę przewidywalną i w pewnym momencie za "szybką". Ponieważ jak się wszystko zepsuło, tak się wszystko naprawiło. Trochę nierealna. Ponadto jest merytoryczny błąd w książce, rzeczowy i rzucający się w oczy. Autorka przeplata akcje w czasie, aż pewna scena wyprzedza drugą, a powinno być na odwrót. Pisałam już wcześniej o tym na sm Facebook. Ale nie rozdrabniając się, nie da się ukryć, tytuł przyciąga jak magnes. Cóż, Polacy lubią stereotypy.
Czy i w tej książce wszystkiemu winni są faceci? Można by rzec, że tak, że teza się potwierdza. Dla mnie jednak nie mężczyzna popełnił tutaj błąd, a kobieta. A więc mamy akcje zwrotną. Do przeczytania przez wszystkie zapatrzone w siebie i dom kobiety, zapominające o szczęści najbliższych. Nie raz powtarzam na swoim blogu, iż nie posprzątanie domu jest najważniejsze, ale czas spędzony z najbliższymi. Po więcej zapraszam do książki :) 

piątek, 12 października 2018

Dziewczyna z gór - Małgorzata Warda

www.proszynski.pl
Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb 

Autor: Małgorzata Warda
Strony: 440
Oprawa: Miękka za skrzydełkami 
Cena okładkowa: 39,90 zł
Rok wydania: 2018



Rocznie w Polsce znika bez śladu 20 tysięcy osób. Wśród nich była też Nadia... Jedenastoletnia dziewczynka zostaje porwana przez młodego mężczyznę. Wywieziona w góry na pustkowie, gdzie żadna z dróg nie prowadzi do cywilizacji. Nie próbowała uciec, nie miała dokąd, a nocami krążyły wygłodniałe watahy wilków. Przez długie lata dziecko jakim była, musi stawić czoła nowemu okrutnemu życiu. Musi nauczyć się żyć ze swym porywaczem, dorosnąć oraz przeżyć. Po latach porwanie Nadii pozostaje nierozwiązaną zagadką w policyjnych kartotekach. Tymczasem... młoda kobieta prosi przypadkowego kierowcę o pomoc. I tutaj staje przed nami pytanie, które w blurbie powieści jest dwukrotnie zaznaczone - dlaczego? Dlaczego dopiero teraz ta dorosła kobieta chce uciec? Sprawa Nadii zyskała nowe oblicze, czy rozwiążemy zagadkę do końca? Zapewne tak, choć autor nie jest łaskawy by nam to ułatwić czy też przyspieszyć. Snucie domysłów to gra, w jaką się z nami bawi. 

To jest ta książka. A właściwie jedna z tych, których obawiam się recenzować. To obawa przed brakiem tchu. Boje się, że nie przekażę Wam za pomocą słów, odpowiednich słów jak wielka jest to powieść.  Jak wiele przemyśleń wnosi w życie czytelnika, jakie wzbudza emocje, jaka jest ważna i wartościowa. A wartościowa jest i to bardzo. Są książki wciągające i WCIĄGAJĄCE. "Dziewczyna z gór" jest 100% WCIĄGAJĄCA, jak capnie czytelnika to nie puści, aż do nabrania oddechu na ostatniej stronie. Moja rada - zacznij czytać jak masz czas, bo nie odłożysz jej na półkę, nie przestaniesz myśleć i drążyć. Pytanie "dlaczego" i "kim jest porywacz" nabiera ostry wydźwięk wśród wersów, a ostrość zdarzeń przypomina mi również świetnie napisaną powieść "Obsesja". Obie te książki pozostaną na długie lata w mej pamięci. Takich książek się nie zapomina, takie warto czytać. Czytajmy! 



czwartek, 29 marca 2018

Pożegnalne przyjęcie

www.proszynski.pl
Wydawnictwo Prószyński i S-ka na Fb

Autor: Anna Frederiksson
Przedłożyła: Dominika Górecka
Strony: 375
Oprawa: Miękka
Cena okładkowa: 38zł
Rok wydania: 2018

www.kobietytoczytaja.pl



Gdy widzę, że książka pojawia się w klubie "Kobiety to czytają", od razu wiem, że to warta uwagi lektura. Tym razem też tak jest. Wspaniała książka, nie monotonna, skłaniająca do głębokich refleksji nad życiem, małżeństwem i kręgach wśród których się obracamy. Czy nasze życie po rozwodzie się zmienia? Ta powieść obyczajowa udowadnia, że nic już nie będzie takie samo, nawet jeśli byśmy tego chcieli. Lekka, przyjemna w czytaniu, jednak lekko pesymistyczna powieść znanej autorki wielu filmów i seriali telewizyjnych. Pisana lekko i z pomysłem. Poruszająca ciężki, ale jakże ważne tematy rozwodów i rozstań. 

Rebecca i Jacob po wielu latach małżeństwa postanawiają się rozwieść. Są optymistycznie nastawieni na dalsze życie i chcą się przyjaźnić. Podjęli decyzję wspólnie, choć czytelnik może różnie to zinterpretować. Życie jednak samo zweryfikuje czy im się to uda i czy nikt na tym nie ucierpi. Spotkania ze wspólnymi przyjaciółmi nagle stają się nie do poznania, później w ogóle przestają się zdarzać. Czy tak miało być? Przecież pożegnalne przyjęcie na cześć rozwodu miało odbywać się lekkiej i miłej atmosferze. Nic już nie jest takie proste i oczywiste jak dawniej. Rozwód miał otworzyć nową drogę, wspaniałą i wolną, a tymczasem otwiera wrota, gdzie nie ma już odwrotu. Rozstanie z mężem okazało się również rozstaniem z przyjaciółmi. Nowe obowiązki i zmartwienia, nowe zadania którym Rebecca nie zdoła podołać przekładają się na pesymistyczny obraz przekazu autorki. 

To książka o odnajdywaniu siebie samego od nowa, o  trudnych wyborach przed którymi jesteśmy stawiani w codziennym życiu, o zatraconych przyjaźniach i uczuciu, którego nie było sensu ratować. Przeczytajcie sami, a wejdziecie w prawdziwy świat.    


piątek, 3 listopada 2017

Moja wina, Twoja wina



Autor: : Liane Moriarty
Strony: 541
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 39,90 zł

"Ale czy ktoś poczuwa się do winy? Czy zawsze musi być ktoś winny? A może wszystko, co się wydarzyło, jest tylko kwestią przypadku? Jak poradzić sobie z sytuacją, której nie można zrozumieć?"



W życiu liczą się tylko chwile i to one mówią nam o nas najwięcej. Akcja powieści toczy się dwutorowo rozgrywając się w dwa tygodnie po feralnym grillu, mieszając się ze wspomnieniem dnia, który zmienił życie każdego z osobna, jak i pogmatwał każde małżeństwo, które na nim było. Poznajemy dwie przyjaciółki Clementine i Erikę, które znają się od dziecka oraz ich mężów Sama i Olivera. Clementine i Sam wychowują dwie wspaniałe córki, gdzie Erika i Oliver borykają się z jedenastą nieudaną próbą in vitro. Zupełnie inne małżeństwa, połączone długoletnią przyjaźnią, jednak niestety fałszywą, wymuszoną, zgryźliwą i oczekującą zawsze czegoś w zamian, nawet propozycji o cząstkę siebie. 
Małżeństwa spędzają popołudnie u sąsiadów na grillu, gdzie dochodzi do nieoczekiwanej tragedii, o ile tragedie mogłyby być oczekiwane i przewidywane. Feralny grill odcisnął piętno na każdym, kto chciał tego dnia poczuć się beztrosko. Czy czyhające zagrożenia można wyczuć i im zapobiec, zanim będzie za późno, zanim zaczniemy szukać winnych? Okazuje się, że to tylko kolejna chwila, której nigdy nie zdołamy już naprawić.

Autorka dotyka poważnych problemów z życia zwykłych śmiertelników, nie boi się pisać o bezpłodności, która w dzisiejszych czasach jest jak epidemia, o życiu w rodzinie z nałogowym zbieractwem, pokazując jak nieszczęśliwe i napiętnowane tym mogą być dzieci z takich rodzin. Pisze o przyjaźni, która przyjaźnią nie powinna się nazywać. 

Moriaty jest znawcą ludzkich emocji, potrzeb i pragnień, a mozaikę ludzkich losów przedstawia w delikatny sposób, ukazując przy tym całe, zwykłe, trudne i często oszukane życie. Potrafi jednak zawsze znaleźć światełko w tunelu dla swych bohaterów. Trauma pourazowa oraz sam tragiczny wypadek, który wezbrał motyw przewodni w wersach, daje czytelnikowi do myślenia. Skłania do doceniania tego co mamy, do dążenia za swymi pasjami i talentami, trzymając rękę  na pulsie, byśmy nie zatracili się w rzeczach mniej ważnych. 

Książka trzyma w napięciu, w połowie zdradzając nam tajemnicę z grilla, później skrupulatnie dozując szczegóły, układające się w swoistą całość. Elementy puzzli zostają odgadnięte, nie czuje jednak niedosytu, jestem pod wielkim wrażeniem, że zwykły grill w zwykły szary dzień, wciągnął mnie bez reszty tak, że szkoda było mi odłożyć książkę. 

Czy wydarzenie na grillu w ciepłe popołudnie aż tak zniszczyło, do cna, spokojne i udane życie trzech małżeństw? Dlaczego te rodziny nie potrafią znaleźć w tym wszystkim dobrej strony medalu i wrócić do normalności? Czy rozpadające się małżeństwa uleczyć można dozą zdrowego rozsądku i ciężką pracą, gdy jedno z małżonków proponuje separację? 

Droga do szczęścia nigdy się nie kończy, mimo nieustającego deszczu nadającego wszystkiemu beznadziejny wymiar.     


Cała recenzja to tylko maleńka namiastka tego, co możecie przeczytać w tej książce...
  
  

środa, 3 maja 2017

Prosty gest - recenzja książki


Angeles Donate - z wykształcenia i powołania dziennikarka, opublikowała już kilka książek, miłośniczka papierowych zapisków. Do tradycyjnych listów darzy szczególny sentyment i szacunek. Co tym razem przygotowała dla swych czytelników?

Autor: Angeles Donate
Przedłożył: Andrzej Flisek
Strony: 440
Oprawa: Miękka 
Format: 12,5 x 19,5
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 38 zł



Porvenir - małe miasteczko, gdzie liczba mieszkańców tak spadła, że zarządzono zamknięcie jedynej poczty, co za tym idzie jedyna listonoszka - Sara, lubiana przez wszystkich samotna matka trójki dzieci, ma zostać oddelegowana do innego miasta. Urodzona i wychowana w jednej mieścinie kobieta nie wyobraża sobie przeprowadzki do innego świata, z dala od znajomych, czy też wiernej przyjaciółki i towarzyszki długich wieczorów Rosy. Dwie samotne kobiety, choć ze znaczącą różnicą wieku zrobiłyby dla siebie wszystko, ale to Rosa nosi w sercu list, który jej ciąży od sześćdziesięciu już lat. I to Rosa ma plan jak zaradzić problemom miasteczka. Czy zmiany w Porvenir niosą ze sobą jakieś dodatkowe oblicze? A może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? Może za tym nieznanym kryje się i czeka na Sarę miłość?   

Tradycyjna korespondencja została wyparta przez maile i SMS-y. Nic w tym dziwnego pomyślicie, przecież sama najczęściej czekam co najmniej na kuriera, niżeli na listonosza. Korespondencja mailowa także wzięła u mnie górę, tak samo jak rozmowy telefoniczne. Czy w ogóle jeszcze ktoś pisze dzisiaj tradycyjne listy? Jedynie co się przejawia w zasięgu mojego wzroku to pocztówki z podróży czy też kartki z życzeniami. Ale listy? No właśnie, niestety, nie piszemy listów. Gdyby nie listy z reklamami banków oraz rozwinięta turystyka w mojej miejscowości, też pewnie by powoli myślano o zamknięciu miejscowej poczty.  

Co takiego zrobiła przyjaciółka Sary - Rosa, że w małym miasteczku, gdzie praktycznie wszyscy się znają, zaczęto wymieniać się korespondencją? Co to za tajemnica, która wywołała lawinę słów na papierze do nieznajomych lub znajomych adresatów, ale przede wszystkim od tajemniczych nadawców? 

Ważna sprawa, która jednoczy mieszkańców miasteczka i zmienia ich życie. Wyobraźcie sobie, że zostaliście wciągnięci z "łańcuszek", który polega na napisaniu do kogoś listu, bez podawania nadawcy. Ot tak, możecie zapisać swoje myśli, doświadczenia, żale czy też dobre słowo i sprawić, by przeczytała je osoba, którą Wy sami wybierzecie, a wszystko to w słusznej sprawie. Zjednoczenie całego miasteczka w obronie Sary oraz poczty. Kogo byście wybrali i co byście napisali, a może macie ochotę w tej chwili to zrobić? Dlaczego nie? Wielka sprawa, mały i prosty gest. Wykonalny...?

Książka, wielkie przesłanie poprzez maleńki gest obcych sobie ludzi. Dość przyjemna, aczkolwiek długo ją czytałam, nie wciągnęła mnie na tyle, na ile bym oczekiwała od lektury na wolny wieczór. Trochę melancholijna i zbyt spokojna. Dodałam bym jej troszkę pikanterii, ale to moje odczucie, zapewne wielu osobom książka przypadnie w 100% do gustu. Listy, które piszą mieszkańcy zawierają mnóstwo cytatów, miło je czasem przyswoić, ale co za dużo to nie zdrowo. Czytając wyobrażałam sobie, że autorka musiała przerwać inwencję twórczą, by przepisać słowo w słowo te wszystkie cytaty, których użyła. Książka jednak w pewnych momentach chwyta ze serce i nie chce puścić. Myślę, że autorka miała fajny i ciekawy pomysł na powieść, z taką historią się jeszcze nie spotkałam, w pełni indywidualna i niepowtarzalna, co niejednej powieści można by to zarzucić. Ckliwa, spokojna, poukładana i lekko przewidywalna lektura na wolny weekend. 



   

poniedziałek, 27 lutego 2017

MOC GRANATU



Autor: Marta Motyl
Strony: 278
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format: 13,5 x 21,5 
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 39,90 zł

Marta Motyl - autorka powieści KochAna (2012) i Odcienie czerwieni (2016), w których obrazowo przedstawia relacje między psychika a ciałem. Ukończyła studia magisterskie z historii sztuki na Uniwersytecie Łódzkim. W prozie oraz plastyce najbardziej ceni sobie dzieła odważne, wyraziste oraz gwarantujące intensywność zmysłowych doznań. We własnym pisaniu także kieruje się tymi wytycznymi.






Znając upodobania twórcze pisarki powinnam się domyśleć o czym mogłaby być ta książka. Jest ona jednak dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Przepełniona seksem, seksapilem i związanymi z nimi doznaniami. Niektórych zapewne może nieco onieśmielać, innych oburzać, a jeszcze innych zniesmaczać. Dla mnie ta książka okazała się zaskakująca, ale szybko przyzwyczaiłam się do pomysłów aktorki i stylu jej pisania. Choć na wstępie budziła we mnie kontrowersję, to z upływem przeczytanych stron wciągnęła na tyle, że dość szybko zamknęłam ją na ostatniej stronie. 


Moc granatu to powieść bardzo odważna, intrygująca, pikantna oraz zmysłowa, okraszona wieloma szczegółami, które nie zawsze jednak trafiały w moje upodobania czytelnicze. Autorka tchnęła w powieść wiele emocji,  przepełniła ją zamyśleniami nad życiem, trudami podejmowania wyborów.   


Autorka przedstawi nam biseksualną Magdę, studentkę historii sztuki, która lada moment ma bronić magistra i zaliczyć praktyki w szkole. Magda, z jednej strony przyszła nauczycielka w spódnicy za kolano i włosach uporządkowanych w kok, a z drugiej dziewczyna o barwnej i fantazyjnej wyobraźni, która walczy ze sobą i swoją orientacją, niezdecydowana, zagubiona i niepewna swej przyszłości, lekko ordynarna. Jej wybory przypominają jakby tonący chwytał się brzytwy. Poszukując właściwej siebie podejmuje wiele decyzji, które za chwilę okazują się życiowymi porażkami. Bohaterka, rozchwiana emocjonalnie, porusza się jak w amoku wplątując się w związki, które jeszcze bardziej ją ranią, postanawia więc ranić w zamian za to i siebie i innych, w dosłownym znaczeniu tego słowa. Czując, że się cofa, w zagubieniu traci wiarę w siebie, w przyszłość i sens życia. 


Związki głównej bohaterki głównie opierają się na kłamstwie i zdradzie. Początkowo poznajemy jej partnera, który jej nie szanuje i nie dba o jej potrzeby. Bohaterka ulega więc wdziękom uczennicy gimnazjum, za co zostaje wyrzucona ze szkoły. Gdy obydwa romanse zostają zerwane, Magda postanawia wrócić do byłego chłopaka, który z kolei jest dobry, ale do czasu, gdyż zaczyna podnosić rękę na swa partnerkę. Co zrobi Magda po takich przejściach i wahaniach życiowych wyborów? Ułoży sobie spokojne życie, czy może w desperacji znowu zacznie łapać się brzytwy? 


Rozżalona i porzucona Magda dochodzi do wniosku, że przed uczuciem nie należy się uniżać, by natrafić na ta jedyną i prawdziwą miłość. Czy jednak będzie postępować wedle tej zasady? Branie pieniędzy za seks na pewno jej w tym nie pomoże. 
Jeśli sięgniecie po tę książkę, możliwe, że przypomnicie sobie powieść 50 twarzy Greya, o której w powieści Moc granatu jest oczywiście wzmianka...   

środa, 15 lutego 2017

Z pamiętnika zajętej wróżki



Autor: Ewa Zdunek 
Strony: 320
Format: 13,5 x 21,5 
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami 
Data wydania: 01.2017
Kategoria: Obyczajowe
Cena z okładki: 39,90 zł





Ewa Zdunek - prawnik z wykształcenia, absolwentka UKSW oraz WAT ( studia podyplomowe na kierunku Przywództwo i Komunikacja Społeczna ), zawodowy negocjator oraz mediator stały przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Wykładowca na wydziale studiów nad rodziną Uniwersytetu im. kard. Stefana Wyszyńskiego. W 2011 roku otrzymała wyróżnienie w postaci Złotej Mediany przyznawane przez Stowarzyszenie Mediatorów Polskich dla wyróżniającego się mediatora.



Uciekająca przed samotnością, przed ludzkimi spojrzeniami i krytyką wróżka Emilia zakochuje się. Związuje się z Markiem, tajemniczym mężczyzną poznanym na portalu internetowym. Mimo obaw,  po kilku tygodniach znajomości zamieszkuje z nim. Układa sobie życie, ale nie z mężczyzną, lecz z wyobrażeniem o nim. Wady, które jej przeszkadzają w nowym partnerze, odbiera jako troskę i uwielbienie jej osoby. Złudnie przekonuje się ciągle, że to ten właściwy, docelowy partner, na całe życie, przy którym kiedyś usiądzie w fotelu pod kocem, otoczona gromadką wnuków. Oczekuje, że to on osłodzi jej życie, ubarwi i ochroni przed całym złem świata, lecz w niedługim czasie oczekiwania przechodzą w głębokie rozczarowanie i frustrację. Emilia boi się zmian, boi się też stać się znów samotna. Rozwijając swa karierę wróżki w telewizji czuje się spełniona, ale tylko do czasu. Otoczona gronem przyjaciół nie zauważa dobra, jakie wokół niej krąży, nie zauważa, że nie  jest sama i co życie jej daje. Jako wróżka potrafi radzić innym, troszczy się o swych klientów, daje nadzieję i pociesza, nie potrafiąc jednocześnie pomóc sama sobie. Wplątana w sprawy mafii, boi się o własne życie. Czy ma powody? Czy Marek ją ochroni czy to on okaże się zgubnym elementem jej życia? Czy Emilia się w końcu zakocha? Wszystko przeczytacie w książce, do której zachęcam.


Przezabawna lektura, którą się szybko i lekko czyta. Jako czytelnik widzimy, jakie błędy popełnia główna bohaterka, ale nic nie możemy zrobić. Przypomina mi to zwykłe życie, gdzie inni nam usilnie radzą jak byłoby najlepiej dla nas, lecz my nie słuchamy i odwrotnie, inni nie słuchają naszych rad. Autorka skłania nas do refleksji. Jak wskazuje tytuł, powieść ma formę pamiętnika, opisanego datami. Książka zawiera opisy sytuacji i wiele przemyśleć bohaterki w okresie jesieni i zimy. Myślę, że nie bez powodu wybrano szare i krótkie dni, w których człowiek czuje się samotny i zagubiony. Autorka wprowadziła kilka męskich postaci, ale dzięki przypisanym wyraźnym cechom, łatwo ich rozróżniać. W książce łatwo też wyczuć zamysł i przekaz autorki. W lekki i bardzo żartobliwy sposób historia wróżki Emilii opowiada nam o poważnym i zgubnym temacie nieszczęśliwej miłości i ezoteryki. 


Czy warto więc oddać swoje serce komuś, kto jest praktycznie nam obcy, tylko po to, by spróbować być szczęśliwym? Czy warto radzić się wróżek w ważnych sprawach takich jak miłość? Jeśli obie odpowiedzi są na TAK, radzę oczyszczenie u wróżki Proszuli, albo u wszystkich naraz.   



poniedziałek, 2 stycznia 2017

OBSESJA


Autor: Nora Roberts
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska 
Gatunek: Kryminał
Strony: 542
Format: 21,5x13,5
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2016
Cena z okładki: 39,90 zł


Nora Roberts - amerykańska powieściopisarka, autorka ponad 200 powieści, najlepsza na liście autorów New York Timesa. Pod pseudonimem J.D. Robb napisała serię bestsellerów In Death. Jej książki wydano w przeszło 500 mln egzemplarzy. Znana głównie z namiętnych romansów i serii kryminałów. 


Czy możemy powiedzieć, że naprawdę znamy osoby, z którymi żyjemy?



MUSISZ JĄ PRZECZYTAĆ

Naomi Carson, główna bohaterka, 12 letnia dziewczynka, która musiała szybciej dorosnąć. Na kilka dni przed swoimi dwunastymi urodzinami, z ciekawością i nadzieją ujrzenia swojego prezentu urodzinowego, zakrada się za swym ojcem do lasu. Jak się okazuje w leśnej piwniczce wcale ojciec nie ukrywa podarku dla dziewczynki lecz kobietę, którą nie wiadomo jak długo krzywdził w każdy możliwy sposób. Rozsądna i odważna Naomi zachowuje zimną krew, pomaga kobiecie, uwalnia ją i prowadzi wprost na policję, gdzie od razu wyznaje, kto jest sprawcą. Zdaje sobie sprawę co się stało, że razem z matką i bratem mieszkali pod jednym dachem z seryjnym gwałcicielem i zabójcą, i jak może wyglądać teraz życie jej rodziny, jak będzie wyglądało jej życie. Matka po kilku latach zmagania się z ciężarem rodzinnym nie daje rady, natomiast Mason, brat Naomi, wprost przeciwnie, stąpa twardo po ziemi i wie, że chce zostać agentem FBI i tropić takich jak jego ojciec. 

Mimo zmiany nazwiska i miejsca zamieszkania, historia ciągle wraca do Naomi, choć ta próbuje zapomnieć i żyć w miarę normalnie. Liczne przeprowadzki, oddanie się w pełni swojej pasji fotografowania, niechęć do zawierania poważnych związków, próba zmiany wyglądu a nawet akcentu, pomagają jej żyć, lecz strach i przerażająca przeszłość nie daje o sobie całkowicie zapomnieć. Mimo iż zostaje wydana książka oraz nakręcony film o Thomasie Davidzie Boves - jej ojcu, największym mordercą stulecia, Naomi nie poddaje się, kupuje dom w małym miasteczku tysiące kilometrów od miejsca jej poprzednich pobytów. Próbuje i marzy, zmęczona ciągłą  tułaczką ma nadzieję, że rozwaga i przewidywalność wystarczą by ukryć ciążącą tajemnicę. Po raz pierwszy zakochuje się i to ze wzajemnością. Beztroska jednak nie trwa długo, w mieście zaczynają ginąć kobiety i to w taki sam sposób jak ofiary jej ojca. Oszołomiona Naomi staje się celem. Czy zdoła się uchronić i czy wie kto chce wyrządzić jej taką samą krzywdę, od której po części uchroniła kobietę z leśnej piwnicy? Jak potoczą się dalsze losy rodzeństwa w którym płynie ta sama krew co w Thomasie Davidzie Bovesie? 

Wow.
Niesamowity kryminał. Maksymalnie wciągający, napisany z trzech perspektyw: Naomi, jej nowego partnera Xandera oraz prześladowcy, dodaje pikanterii. Czytelnik widzi te najważniejsze osoby z bliska, zna zamiary i myśli. Obsesja to jeden wielki dialog, książka składa się w większej części z rozmów i szybkiej akcji, dzięki której moje serce zabiło niejednokrotnie szybciej. Tej książki nie odkłada się z byle powodu, zatraciłam się w niej doszczętnie.

Wstęp - wielkie bum, mocna akcja już od pierwszych stron pochłania czytelnika. Bez zbędnego odwlekania, najważniejsze wydarzenia umieszczone są na samym początku, później autorka uspokaja akcję, wplątując od czasu do czasu lekkie zamieszania, na koniec kolejne bum. Szalona i nieprzewidywalna książka, napisana perfekcyjnie. Zasługuje na najlepszą ocenę.      

Książka ukazuje jak radzi sobie rodzina z ciężarem zbrodni, pokazuje iż mimo przeszłości ojca można stać się kimś zupełnie innym, kimś ważnym i cenionym.. Przypomina jaką wielką siłę ma depresja, która manipuluje swą ofiarą i jak włada ludzkim życiem, że prowadzi się z nią nierówna walkę. Autorka dla równowagi wprowadziła romans, prawdziwą miłość, która okazała się lekarstwem na całe zło, wybawieniem i ratunkiem. Gdyż to miłość wszystko wybaczy i wszystkiemu sprosta. Czy to miłość uratuje Naomi? Czy wręcz odwrotnie, uśpi jej czujność?

Szczerze polecam, Obsesja wskoczyła wysoko na moją listę najlepszych książek, jest na drugim miejscu, zaraz po Idealnej, a może nawet na równi z nią...