I czerwone szpilki

I czerwone szpilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciejka Mazan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciejka Mazan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 marca 2017

Charlie Ciuch - Ciuch




Autor: Beryl Evans
Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Tytuł oryginału: The Charlie Choo-Choo
Strony: 24
Oprawa: Twarda
Format: 23,5 x 21
Data wydania: 21.03.2017
Copyright 1942 rok
Cena okładkowa: 29,90 zł



Opracowanie graficzna wzorowane na oryginalnych ilustracjach Ned Dameron.





Książka Charlie Ciuch - Ciuch wydana została w roku 1942. Dziś prezentujemy nowe wydanie w tłumaczeniu Maciejki Mazan. Niesamowicie stara opowieść o przyjaźni, aż boje się myśleć ile jest warte najstarsze wydanie i ile się ich w świecie zachowało. 






Charlie Ciuch - Ciuch to opowieść o głębokiej przyjaźni maszynisty Boba z Ciuch-Ciuch-Ciuchcią. Tylko Bob wiedział jak obchodzić się z Charlim, bardzo starym parowozem, który był wyjątkowy, był... żywy. Potrafił rozmawiać z Bobem, godzinami śpiewać podczas jazdy oraz tęsknić, gdy przyjaciela zabrakło. Oboje byli dla siebie lojalni. Charlie miał wielki poważanie wśród mieszkańców, a zwłaszcza uwielbiały go dzieci. Dla nich nie liczył się przestarzały wygląd lecz to jakim Charlie był wspaniałym przewoźnikiem, który wszystkich wprawiał w zachwyt i wyczarowywał uśmiech na twarzach ludzi, powodowany sentymentem. Dobra opinia Charliego jednak nie wystarczyła, został on zastąpiony przez nowoczesną lokomotywę spalinową, najnowszej generacji. I tak oto znaleziono zastępcę za Charliego, którego odstawiono w kąt i pozwolono by zardzewiał. Bob jako jedyny sprzeciwił się i postanowił, że nie opuści przyjaciela, odwiedzał go i starał się dbać o niego, jednak tęsknoty nie da się niczym wyleczyć. Nikomu niepotrzebny, mimo tylu lat pracy, został wyrzucony i zapomniany. Niedoceniony, ale jednak niezawodny. Nowa lokomotywa spalinowa wkrótce zawiodła, mając wodę w paliwie nie mogła ruszyć z miejsca. Na pomoc ruszył stary, zapomniany parowóz Charlie, niezawodny, choć mniej wydajny niż nowoczesne lokomotywy. Czy Charlie podołał wyzwaniu i mimo żalu i smutku uratował sytuację? Zapewne się domyślacie jak historia się zakończyła. Zachęcam Was do przeczytania tej legendarnej książki, która, choć stara, zawiera ważne przesłanie. Gdyż nie ważny jest wygląd i nowoczesność, kiedy to stare i sprawdzone rzeczy są niezawodne. Oprócz wyglądu liczy się wnętrze. Czas docenić kolegę Charliego, nowoczesność nowoczesnością, a my i tak powrócimy z czasem do łask świetności. 







Bardzo przyjemna książeczka z ważnymi przesłaniami, mądra i ponadczasowa. Wydana w roku 1942 okazała się hitem aż do dziś. Nie zapominajmy nigdy o rzeczach, które nam służyły przez długie lata, mogą okazać się jednak niezastąpione. W książeczce znajdziecie ilustracje wzorowane na oryginalnych obrazkach Ned Dameron. Delikatne i subtelne, może tylko Charlie został wykreowany na nieco straszny parowóz, jednak kiedy oglądamy go ze łzami w oczach nabiera on nowych barw. Nie jest najpiękniejszy, powiedziałabym, że lekko przeraża. Przeraża jednak tak samo jak ludzka gonitwa za nowoczesnością... 








niedziela, 19 marca 2017

Co kryją jej oczy




Autor: Sarah Pinborough
Przedłożyła: Maciejka Mazan
Strony: 400
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format:
Rok wydania: 2017
Cena okładkowa: 38 zł
Gatunek: Thriller





Jakże blisko jest od miłości do szaleństwa...


Kłamstwo i prawda zależą od perspektywy... Prawda jest to rzecz względna... Czy można mieć własny pogląd na to co jest dobre i złe? 



Powieść napisana z dwóch perspektyw: Adele i Louise, zarówno przyjaciółek jak i rywalek. Autorka zgrabnie wplata wspomnienie z przeszłości, dzięki czemu mamy jasność sytuacji, którą odkrywamy etapami. Na początku poznajemy Adele, przykładną żonę, która troszczy się o męża, doktora psychoterapeutę. Działa zawsze o krok szybciej niż on, planuje i realizuje. Nie czeka na przypadek. Jest stanowcza, wiele potrafi znieść, wie czego chce. I zawsze to dostaje. Jest atrakcyjna i młoda, z ogromnym majątkiem po rodzicach. Udaje niewinną, pokrzywdzoną, kruchą. Lecz jest silna, silniejsza od męża, szalona... Mimo to, on więzi ją w domu.
Tuż obok niej poznajemy mniej zadowoloną z życia Louise, sekretarkę po trzydziestce. Po rozwodzie życie ją zaczyna przytłaczać, do czasu, aż poznaje Mężczyznę z Baru. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie okazał się jej nowym szefem. A Adele nową przyjaciółką. W ten oto sposób Louise, wplątuje się w romans, pułapkę, w małżeństwo z problemami. Ratuje się butelką wina, chcąc wrócić do czasów przed poznaniem Davida. Ale serce nie sługa. Zawsze działa szybko, nim się zdąży rozmyślić, nim zdąży wytrzeźwieć. Obie kobiety mają problemy ze snem. Adele zasypia, na zawołanie, uczy tego również Louise, dlaczego jej pomaga? Czy ma w tym konkretny cel? Zapewniam Was, że ma. Adele majsterkuje w snach od dawna. 


Tajemnice... Ludzie są wypełnieni nimi po brzegi, pisze autorka. Są jak ciężar, który chcemy zrzucić, wyzwolić się. Spory Davida i Adele zaszły jednak za daleko. Za dużo mieszania w głowie, za dużo leków, niedomówień, alkoholu, zła. Czy małżeństwo poradzi sobie z tragiczną przeszłością i przerażającą, nieubłagalnie zbliżającą się przyszłością? Co kryje się za kurtyną dnia jutrzejszego? 



No i proszę, kolejna wspaniała powieść. Ląduje na miejscu numer jeden listy moich ulubionych książek. Nie ma możliwości, by przechytrzyć ją i przewidzieć zakończenie. Jest nieobliczalna i obłąkana. Aż boje się pomyśleć kim jest jej autorka, skoro stworzyła takiego umysłowego potwora, jakim jest ta powieść. Bardzo mi się podobało to, że wszystko tutaj miało sens, nic nie działo się przypadkiem, nic nie było wymuszone tylko po to, by pasowało do całości. Czytając miałam wrażenie, że oglądam film, wszystko naoczne, realne, proste do wyobrażenia. Autorka sprawnie manewruje słowami, idealnie przedstawia sytuacje, zdradza tyle ile trzeba. Nie trzyma długo w niepewności, pozwala czytelnikowi zaspokajać ciekawość, za co jestem wdzięczna. Dla mnie bomba. Nigdy nie czytałam lepszej książki... Nie słodzę, wiem co mówię. Jeszcze dziś napiszę do autorki, że czekam z utęsknieniem na dalsze losy Davida i ...No właśnie, kogo kryją jej oczy?  


Do czego jest zdolna Adele? Do czego był zdolny David? Co zrobi Louise ze wstrząsającą prawdą?

Drogi prawdziwej przyjaźni nie są proste, czasem potrzebują pomocy, ale czy prawdziwa miłość też jej potrzebuje? Jak często miłość zmienia się w nienawiść, a potem w znośną przyjaźń? Miłość potrafi zaślepić, widzimy ukochaną osobę w tylko jasnych barwach. Gdzie kończy się miłość a zaczyna obsesja?